Przeskocz do treści

 Z okazji 100 lecia stosunków międzynarodowych pomiędzy Polska a Argentyna wystąpi wielka ARTYSTKA Izabel Kopeć, Konsultant ds Kultury Światowego Kongresu Polaków.

Bilety na koncert 19.09. można nabyć na stronie Teatru Polskiego https://teatrpolski.waw.pl/pl/cykle_i_wydarzenia/wydarzenia/?id_act=938

Pozdrawiamy serdecznie

Krystyna Krzekotowska

Wiceprezes Światowego Kongresu Polaków

Jacek Gancarson

Dyrektor Biura Światowego Kongresu Polaków

Polacy dla Polaków

 Kochani, mam zaszczyt znać i podziwiać Pana Olivera. Za Jego talent i serce. Pan Oliver sam potrzebuje pomocy, a mimo to a może właśnie dlatego, nie odmawia pomocy innym niepełnosprawnym. Uczestniczy charytatywnie w wielu wydarzeniach, w tym w koncercie w Studio Koncertowe Polskiego Radia im. Witolda Lutosławskiego, pt. "ARTYŚCI DLA NIEPEŁNOSPRAWNYCH". Jego występy są nagradzane owacjami na stojąco. Marzenia się spełniają. Wierzę, że dzięki wsparciu od Polaków w kraju i Polaków za granicą, spełni się Jego marzenie. Jego wspaniały głos dotrze do sal koncertowych całego świata. Oliver Palmer jest Konsultantem ds. KULTURY Stowarzyszenie Światowy Kongres Polaków. 

Apeluję do Polaków w kraju i Polaków za granicą, przystąpmy wspólnie do tej kampanii na rzecz promocji niezwykle utalentowanego Polaka. Wsparcie dla Niego spowoduje, że będziemy dumni z Jego artystycznych dokonań . Dobre uczynki mają moc i pozytywny wpływ także na darczyńców. Pragniemy wyłonić spośród darczyńców LIDERA DOBROCZYNNOŚCI, którego uhonorujemy DYPLOMEM Światowego Kongresu Polaków na kolejnym Kongresie, który odbędzie się - tak jak poprzedni - na Zamku Królewskim w Warszawie. Spotkamy tu Olivera Palmera i wielu innych utalentowanych Polaków, z których jesteśmy dumni i z którymi wywiady są publikowane na stronie www.swiatowykongrespolakow.pl Prosimy o udostępnianie tego apelu i tej składki. Dobro wraca. 

Pozdrawiam serdecznie

dr Krystyna Krzekotowska 

Wiceprezes Światowego Kongresu Polaków

pomagam.pl/pm6rt4

Rozmowa z dr Christophem Musialikiem, naukowcem i wynalazcą, założycielem i managerem międzynarodowych firm high-tech w dziedzinie technologii audiowizualnych.

Redakcja: Dlaczego zainteresowała Pana współpraca ze Stowarzyszeniem „Światowy Kongres Polaków”?

dr Christoph Musialik: Dobry przypadek sprawił, że miałem przyjemność poznać panią dr Krystynę Krzekotowską, wiceprezes „Światowego Kongresu Polaków”, która z wielkim zaangażowaniem przedstawiła mi założenia tej organizacji i niezwykle skutecznie zachęciła do wspierania tej inicjatywy (uśmiech)

Redakcja: Jak długo mieszka Pan za granicą i czym się zajmuje?

dr Christoph Musialik: Wyjechałem do Niemiec w roku 1979 na kilkuletnią praktykę podoktorancką w znanym koncernie niemieckim Siemens. Po powrocie miałem być współorganizatorem nowego wydziału mikroelektroniki na Politechnice, na której studiowałem o obroniłem pracę doktorską.

Niestety stan wojenny pokrzyżował te plany i zatrzymał mnie za granicą. Czekając na wyjaśnienie sytuacji zająłem się moją pasją, czyli wykorzystaniem elektroniki i informatyki na cele nowoczesnych metod nagrywania, przekształcania i reżyserii dźwięku. Specjalne mikroprocesory, które oryginalnie zostały skonstruowane do sterowania rakietami, zostały przeze mnie zastosowane do cyfrowej syntezy i obróbki dźwięku. To, co dziś dla młodych ludzi jest zupełnie oczywiste, czyli odtwarzacze MP3, komputerowe udźwiękowianie własnych filmów, dźwięk przestrzenny, muzyka z Internetu, wirtualna rzeczywistość – wszystko to rodziło się właśnie wtedy. Nowoczesne technologie audio-wizualne stały się moją pasją życiową i zawodową. Pracowałem w wielu międzynarodowych firmach w Niemczech, Szwajcarii, Stanach Zjednoczonych, czy nawet Chinach. Zawsze jednak pozostawałem wierny mojej ulubionej dziedzinie.

Redakcja: Jakie warunki należałoby stworzyć, aby odzyskiwać Polaków dla Polski?

dr Christoph Musialik: To bardzo istotne zagadnienie. Mamy wielu rodaków za granicą, naukowców, przedsiębiorców, lekarzy, specjalistów w najróżniejszych branżach, których osiągnięcia i doświadczenie byłyby bardzo cenne dla pobudzenia nowoczesnej, międzynarodowej gospodarki w naszym kraju. Wiadomo, że nie możemy oczekiwać, aby oni nagle powrócili do kraju, czy przenieśli tu swoje firmy. Możemy ich jednak prosić o wzięcie udziału w konferencjach, czy workshopach, aby mogli się podzielić swoim doświadczeniem z rodakami w Polsce, aby nawiązali kontakty, a może nawet otwierali w Polsce filie swoich firm za granicą, w kooperacji z nowo poznanymi potencjalnymi partnerami w kraju.

Innym, podobnym zagadnieniem jest fakt, że wielu młodych, obiecujących ludzi wyjeżdża za granicę, aby zaspokoić swoje zawodowe, czy naukowe ambicje. W tym kontekście trzeba się zastanowić, jak ich ściągnąć z powrotem, czego im potrzeba w kraju, aby tu kontynuowali to, czego się za granicą nauczyli. Z różnych rozmów wiem, że wiele osób chętnie wróciłoby do kraju, gdyby tylko mogło kontynuować swoją działalność w odpowiednich warunkach. Chodzi tu przede wszystkim o odpowiednią atmosferę inwestycyjną, udogodnienia podatkowe, mniej biurokracji i stworzenie przyjaznych Obywatelom urzędów, które pomagają w przeniesieniu lub otwieraniu nowych businessów (tzw. startupów), tworzeniu i udostępnianiu ośrodków hi-tech na wzór zachodnich metropolii, gdzie nowe firmy mogą otworzyć swoje biura i korzystać ze wspólnej infrastruktury.

Redakcja: Jak widziałby Pan swoją rolę przy wspieraniu międzynarodowej współpracy Polonii w dziedzinie gospodarki, nauki i kultury?

dr Christoph Musialik: Jak już powiedziałem wcześniej, uważam, że powinno się organizować i rozpropagowywać, szczególnie wśród młodych ludzi w Polsce, spotkania z polonijnymi prominentami, którzy dzieliliby się swoim doświadczeniem i udzielali porad. Polska stała się w międzyczasie krajem, w którym przy pomocy i kooperacji z doświadczonymi rodakami, wiele można by osiągnąć. W mojej dziedzinie przypominam sobie bardzo ciekawą konferencję na AGH w Krakowie, na której znane osobistości polskiego pochodzenia opowiadały o swojej życiowej drodze i aktywnie brały udział w dyskusji z publicznością. Uczestnicy tego spotkania, szczególnie studenci i absolwenci, uznali tę konferencję za niezmiernie pouczającą i motywującą.

A mówiąc o kulturze, to mogę tylko podkreślić , że kultura łączy i jest najwspanialszym pomostem do utrzymywania i pogłębiania więzi z krajem i między różnymi środowiskami polonijnymi. Potrzeba więcej koncertów polskich zespołów muzycznych i teatralnych dla Polonii za granicą i vice-versa, zespoły polonijne z zagranicy powinny być dofinansowywane, aby mogły występować w kraju. Takie inwestycje też się wielokrotnie zwracają.

Na zakończenie, gdy mówimy o wzmocnieniu międzynarodowych socjalno-kulturalnych kontaktów, proponowałbym, aby takie spotkania, jak obecny kongres wzbogacić w przyszłości – gdy Światowy Kongres Polaków okrzepnie o dni socjalno-kulturalne, w ramach których uczestnicy, po owocnych obradach, wspólnie jadą na wycieczkę, biorą udział w koncertach i w ten sposób mają czas na indywidualne rozmowy. Znam takie właśnie akcje z różnych naukowych konferencji i z wesłanych doświadczeń wiem, że one bardzo pozytywnie przyczyniają się do pogłębienia znajomości i nawiązania nowych kontaktów.

Redakcja: Dziękuję za rozmowę.

 

Redakcja: Dlaczego zainteresowała Pana współpracą ze Stowarzyszeniem „Światowy Kongres Polaków”?

adw. dr Iwona Zielinko: Aktualnie analizujemy systemy prawne w Rosji, Kazachstanie i na Ukrainie dotyczące możliwości adopcji dzieci z uwzględnieniem tamtejszej Polonii. Jest to dotkliwy problem wśród Polaków mieszkających na Wschodzie.

Światowy Kongres Prawników dostrzegł wagę tego trudnego problemu i zaprosił mnie, jako adwokata i Prezesa Fundacji Kobiet Prawników do zaprezentowania tej tematyki na szerszym forum – na Światowym Kongresie Polaków.

Redakcja: Jakie warunki należałoby stworzyć, aby zacząć odzyskiwać Polaków dla Polski?

adw.dr Iwona Zielinko: Najważniejsze jest zatroszczenie się o dzieci, aby zamiast trafiać do miejscowych sierocińców, gdzie tracą więź nie tylko z Polską i polską rodziną, ale w ogóle z polskością, mogły być adoptowane przez polskie rodziny w Polsce i to bez rozdzielania rodzeństwa. Przygotowuję dlatego serię publikacji, które będą informować, w jaki sposób na drodze prawnej ten cel realizować. Myślę, że nie będzie problemu z umieszczeniem tych dzieci w polskich rodzinach w Polsce, jeśli uporamy się z barierami prawnymi.

Redakcja: A odnośnie młodzieży?

adw.dr Iwona Zielinko: Oczywiście nie wolno zapominać o młodzieży. Warto wziąć przykład z Kanady, której rząd przyznaje wysokie stypendia młodzieży polonijnej studiującej w Polsce.

Redakcja: Jak widziałaby Pani swoją rolę przy wspieraniu międzynarodowej współpracy Polonii w dziedzinie gospodarki, nauki i kultury?

adw. dr Iwona Zielinko: Czas najlepiej zweryfikuje nasze wspólne plany. Podoba mi się jednak to, że istnieje pewna zbieżność niektórych celów statutowych Światowego Kongresu Polaków i Fundacji Kobiet Prawników. Chodzi o obronę praw i interesów Polaków pokojowymi metodami, jakie stwarza dobra znajomość instrumentów prawnych i ich umiejętne stosowanie. Poza tym możemy współpracować przy organizowaniu i rozpropagowywaniu, szczególnie wśród młodych ludzi w Polsce i na świecie, spotkań z polonijnymi ludźmi sukcesu, którzy dzieliliby się swoimi doświadczeniami. Dzięki tej współpracy wiele można osiągnąć, a wiele takich inicjatyw będzie prezentowanych na najbliższym spotkaniu Polaków w Zamku Królewskim w Warszawie w dniu 3.11.2017 r. Poza tym jako pracownik naukowy i praktykujący adwokat widzę potrzebę naukowej i praktycznej współpracy prawników, gdyż nic tak dobrze nie służy wzmocnieniu ochrony prawnej obywateli, jak wiedza o wysokich standardach tej ochrony w innych państwach. Dzięki temu można poprawiać prace legislacyjne, tworzyć lepsze prawo i poprawiać praktykę wdrożenia tego prawa w życie.

Redakcja: Dziękuję za rozmowę.

Red. B. Sz.: Kilka miesięcy temu powołaliście Ambasadora Honorowego Kongresu Polonii Kanadyjskiej okręgu Quebec w osobie polskiego biznesmena Bogusława Falkowskiego. Skąd taki pomysł? Czy jakiś inny oddział w Kanadzie ma ambasadora?

Adam W. Skorek: Tylko my wpadliśmy na taki pomysł, a pomysł wziął się z potrzeb i konieczności.

Red. B. Sz.: Jakie zadania powierzyliście Ambasadorowi?

Adam W. Skorek: Poznanie takiej osobistości, jak Pan Bogusław Falkowski, człowiek wielkiego serca i ofiarności było dla nas wielkim zaszczytem.

Nie powierzaliśmy Bogusławowi Falkowskiemu żadnych zadań, ale zapytaliśmy, co może dla nas zrobić?

Nasz Ambasador Honorowy chce służyć Polonii i Polsce. Potrzebujemy kogoś na miejscu w Polsce, kto będzie kontaktował się z Senatem RP w sprawie rozwiązywania naszych polonijnych problemów. Mówimy tu o strategicznym wsparciu ze strony Polski dla Polonii Świata i odwrotnie ze strony Polonii Świata dla Polski. Senat RP i Ministerstwo Spraw Zagranicznych co roku ogłasza konkurs dla Polonii na różnego rodzaju przedsięwzięcia i projekty. Można je składać do Senatu i MSZ tylko za pośrednictwem pozarządowych organizacji działających na terenie Polski.

Odszukanie takich instytucji to również pole do popisu naszego Ambasadora. Fundusze z Polski mogą być przydatne zwłaszcza dla Polskiej Biblioteki w Montrealu oraz dla Polskiego Centrum Kultury.

W Montrealu potrzebny jest Konsulat Generalny z prawdziwego zdarzenia, a istnieje tylko jego namiastka. Nasz Ambasador lobbuje u polskich władz, aby ta placówka wróciła do naszego miasta. Dzięki jego staraniom gościliśmy w Kanadzie Marka Franczaka – syna ostatniego Żołnierza Wyklętego – Józefa Franczaka – pseudonim “Laluś”.

Bogusław Falkowski wraz z małżonką Ewą miał okazję zapoznać się osobiście z życiem i działalnością Polonii montrealskiej, gdyż przyleciał do Kanady na urlop i dwa dni 3 – 4 września spędził w naszym mieście. Nikt z nas nie finansował jego podróży do Kanady. To wspaniały człowiek, którego znam od czasów studiów i wiem, że będzie (już jest) wspaniałym Ambasadorem Honorowym naszego Kongresu.

Red. B. Sz.: Dziękuję za rozmowę

15 maja 2022 odbyła się w AAN konferencja prasowa z okazji przejęcia  ok  15 mb.  archiwaliów polskich organizacji niepodległościowych w Szwecji.

Było nam szczególnie miło usłyszeć, że archiwalia są w b. dobrym stanie.

Kongres Polaków w Szwecji podejmował począwszy od lat 80. XX w. liczne wysiłki na rzecz uporządkowania archiwaliów zgromadzonych w Ośrodku Polskich Organizacji Niepodległościowych w Sztokholmie. Powstała koncepcja powołania Archiwum Emigracji Polskiej. Powołano też wydawnictwo AEP „Biblioteka Archiwum Emigracji Polskiej w Szwecji” (ISSN 1104-3881), które wydało kilka cennych publikacji na temat historii polskiej emigracji w Szwecji, opracowanych przez prof. Andrzeja Uggla. Niestety wieloletnie i wielokierunkowe starania o pozyskanie niezbędnych funduszy nie przynosiły rezultatów, przez co dokumentacja nie mogła zostać poddana procesowi właściwego zabezpieczania oraz bardziej wnikliwego porządkowania i inwentaryzacji.

W latach 2020-2021, dzięki uzyskaniu w przez Światowy Kongres Polaków w Warszawie grantu Kancelarii Premiera Rady Ministrów RP pokrywającgo ok. 63% wszystkich kosztów udało się nam zabezpieczyć i uporządkować te archiwalia.

Duże znaczenie dla osiągnięcia pozytywnego rezultatu miało wsparcie  zarządu ŚKP w osobach vice prezes dr Krystyny Krzekotowskiej oraz  członka zarządu mgr Andrzeja Rępalskiego. Głównym wykonawcą projektu był konsultant d/s Polonii szwedzkiej mgr Jacek Gancarson.

Nieocenioną pomocą okazało się także odpowiedzialne doradztwo dr Anny Leszuk z Naczelnej  Dyrekcji Archiwów Państwowych a także pp. Agnieszki Wopińskiej  i Magdaleny Wiercińskiej z archiwum Akt Nowych.

Serdecznie dziękujemy!